Bezpieczeństwo

Największy atak DDoS w historii?

Zacznij czytać teraz, a skończysz za 4 minuty!

Microsoft z początkiem sierpnia opublikował artykuł dotyczący trendów ataków typu DDoS na usługę Azure na podstawie danych z pierwszej połowy 2021 roku. Z zestawionych informacji wynika, że ataki DDoS na usługi giganta wzrosły o około 25% w porównaniu z czwartym kwartałem 2020, natomiast ich przepustowość zmalała z jednego terabitu na sekundę (Tbps) w trzecim kwartale 2020 roku do około 625 Megabitów na sekundę (Gbps) w pierwszej połowie tego roku.

Długo nie trwało, a już z końcem sierpnia Microsoft zaobserwował kolejny atak, tym razem wymierzony w jednego ze swoich klientów znajdującego się w Europie. Co ciekawe, był to największy dotychczas odnotowany DDoS na usługi Azure, z którym gigant musiał sobie poradzić. Jego przepustowość była o 140% większa niż ten zaobserwowany w 2020 roku!

Z informacji, które udzielił Microsoft, wiemy, że przepustowość tego ataku sięgała 2.4 terabitów na sekundę (!) i była prowadzona równolegle z ponad 70 tysięcy lokalizacji na całym świecie. Wśród nich znalazły się m.in. Malezja, Wietnam, Tajwan, Japonia, Chiny, a także ze Stany Zjednoczone. Samo „oblężenie” nie trwało długo, bo około 10 minut z bardzo krótkotrwałymi seriami, z których każda w ciągu kilku sekund zwiększała się do objętości terabitowych. Jego charakterystykę możecie zobaczyć na poniższej grafice.

Jak zakończyła się ta historia? Jednym wielkim fiaskiem atakujących, ponieważ ani klient, ani Microsoft nie doznali z tego tytułu żadnych „obrażeń” czy przestojów swoich usług. Gigant pochwalił się wręcz, że ochrona przed atakami typu DDoS na platformę Azure zbudowana jest na rozproszonych procesach wykrywania i łagodzenia tego typu ataków, dzięki czemu może wchłonąć dziesiątki terabitów natarć ze strony przestępców. Jak widać, „chmura” ponownie pokazała swoją siłę, której może jej zazdrościć niejedno środowisko on-premisowe 😉

Polub nas i śledź nas: